Projektowanie ogrodów – praca architekta

Jeśli etap budowy mamy już za sobą, teren otaczający nasz dom raczej nie wygląda najciekawiej i wypada go jakoś zagospodarować. Dzisiaj dowiecie się kilku informacji o architektach krajobrazu, czyli ludziach, którzy pustą parcelę przekształcą w piękny ogród. Na papierze.  

Zacznijmy od samego początku, do czego właściwie jest nam potrzebny architekt krajobrazu? Poza doborem roślin, odpowiednio je rozmieści, zaprojektuje trawnik, bruki, ścieżki, chodniki czy skarpy i wyliczy odpowiednie ilości materiałów, które będą potrzebne do zagospodarowania terenu. Podczas swojej pracy, przedstawi nam wstępne koncepcje, które będziemy mogli swobodnie modyfikować, oczywiście w porozumieniu z nim. Jednak, zanim dojdziemy do tego etapu, przygotujmy się na widok człowieka, który będzie chodził po naszej parceli, wszystko mierzył i robił zdjęcia. Dlaczego?

Praca architekta to nie tylko część artystyczna, czyli tworzenie wizualizacji, koncepcji, rzutów i perspektyw, to także robienie rysunków technicznych, dokładnych projektów i podstawowe prace geodezyjne. Kiedy teren, na którym powstanie ogród, zostanie zmierzony i obfotografowany, należy wprowadzić te wymiary w program do projektowania, na którym architekt będzie tworzył dla nas pierwsze koncepcje w rzucie z góry. Jeśli mamy szczęście, trafimy na architekta-artystę, który już na pierwszym spotkaniu, po usłyszeniu naszego pomysłu na zagospodarowanie ogrodu, wyrysuje nam piękny szkic w kilka chwil. Praca z takim kimś jest o tyle wygodna, że przebiega po prostu szybciej, niż z architektem, który musi wrócić do biura i tworzyć rysunki w programach graficznych, jednak ten drugi jeśli ma odpowiednie zaplecze i umiejętności, jest w stanie stworzyć dla nas piękną, fotorealistyczną koncepcję.

Stworzona koncepcja musi zostać zweryfikowana przez osoby, które będą fizycznie ten ogród wykonywać, może okazać się, że niektóre rozwiązania nie są możliwe, przez brak odpowiedniego dojazdu na teren ogrodu, brak możliwości przetransportowania np. dużych głazów, czy brak środków pieniężnych z naszej strony. To zdarza się dosyć często, że klienci zgadzają się na każdy pomysł architekta, a potem przychodzi kosztorys w formie kubła z zimną wodą i trzeba rezygnować z wielu rozwiązań.

Po koncepcji przychodzi czas na projekt, ewentualne domiary w terenie, jeśli architekt potrzebuje więcej danych – i zaczyna się żmudne projektowanie, roślina po roślinie, centymetr po centymetrze. Jest to proces najważniejszy, jeśli architekt pomyli się na tym etapie w wyliczeniach, potem może okazać się, że na przykład brakuje 100 m2 trawnika i nie wiemy, czy klient będzie chciał dopłacać więcej, przez błąd jednego człowieka.

Przeniesienie projektu na ogród zostawiamy już wykonawcom, czekamy kilka lat i ogród, który widzieliśmy na kartce, powinien jawić się przed naszymi oczami.

Jesteś zainteresowany/a projektem ogrodu? Zapraszam tutaj

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s